Login Form

Licznik odwiedzin

3628206
Dziś
Wczoraj
Ten tydzień
Zeszły tydzień
Ten miesiąc
Zeszły miesiąc
Wszystkie
195
758
3169
3616213
29455
37543
3628206

Your IP: 91.234.217.183
Server Time: 2020-09-24 09:03:54

 

 

Wielu rodziców i nauczycieli łączy pojęcie zdrowia z dobrym apetytem. Pokutuje wśród nich przekonanie,

że aby dziecko było zdrowe, powinno jeść regularnie i odpowiednio dużo, oraz przeświadczenie, że dziecko,

 które jest zdrowe, ma dobry apetyt. Kiedy zatem maluch odmawia jedzenia, rodzice martwią się, że jest

chory lub nieszczęśliwy. Określenie ?niejadek? używane jest w odniesieniu do przedszkolaków bardzo

często. Niemal w każdej przedszkolnej grupie znajdzie się jedno dziecko lub kilkoro dzieci,

które niechętnie siadają do stołu podczas posiłków. Opieka nad niejadkiem i bezskuteczne próby nakłonienia

go do jedzenia mogą być dla nauczycieli i rodziców źródłem niepokoju i frustracji.

Odmowa spożycia posiłku często interpretowana jest jako dziecięcy upór, a właściwą reakcją wydaje się

wówczas podawanie argumentów, które mają przekonać niejadka do zjedzenia: ?Musisz zjeść, żeby mieć

siłę?; ?Jak nie będziesz jadł, to będziesz chory?; ?Jak nie zjesz, to nie dostaniesz deseru?.

Tymczasem upór jest tylko jednym z wielu możliwych powodów grymaszenia przy jedzeniu.

Należy dodać, że jest to zachowanie typowo rozwojowe, świadczące o kształtowaniu się własnej

woli przedszkolaka, i dlatego nie warto takiego uporu przełamywać siłą. Posiłki z tzw.niejadkiem

przypominają walkę między dzieckiem i rodzicami, trwają godzinami i mogą odbywać się w najróżniejszych

miejscach: przed telewizorem, w łazience, w ogrodzie, na placu zabaw. Niejednokrotnie towarzyszy im

krzyk, płacz (nie tylko dziecka) i mnóstwo intensywnych negatywnych emocji.  Rodzice silą się na wymyślanie

różnych forteli i podstępów, aby przechytrzyć dziecko i niepostrzeżenie nakarmić je kilkoma łyżkami zupy...

 

Zaufajmy instynktowi !

 

Jeśli mamy do czynienia wyłącznie z przyczynami psychologicznymi braku apetytu (nie wchodzą tu problemy

zdrowotne, które powinien zdiagnozować lekarz!), istnieje duża szansa na to, że w krótkim czasie uda się

uzyskać ogromną poprawę.

 

dziewczynka jedzenie

 

 

 

Aby to osiągnąć, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

 

1. Jedzenie jest naturalną czynnością fizjologiczną,którą zdrowy dziecięcy organizm jest w stanie

doskonale regulować. Najczęstszą psychologiczną przyczyną dziecięcego oporu przed jedzeniem jest to, że

opiekunowie ingerują w naturalny apetyt dziecka. Przede wszystkim należy dać dziecku wolność i możliwość

ponownego uruchomienia samoregulacji w zakresie jedzenia. Nie warto przejmować się tym, że dziecko

jednego dnia zje mniej niż innego, a czasem zdarzy się posiłek, którego nie zje wcale. Każde dziecko ma

indywidualne potrzeby, a kierując się własnym apetytem, najlepiej wie, ile zjeść. Nakłanianie do spożycia

całej porcji, którą nałożono na talerz, może w konsekwencji prowadzić do otyłości.

 

2. Zadaniem rodziców nie jest dopilnowanie, by dziecko zjadło posiłek, a jedynie zapewnienie mu

dostępu do możliwie najlepszego, różnorodnego, wartościowego jedzenia o odpowiedniej porze i w

odpowiednim miejscu (przy stole!). W przedszkolu mamy do czynienia z dużą grupą dzieci, wiele z nich ma

już ukształtowane niewłaściwe nawyki żywieniowe. Dobrą wiadomością jest to, że każdy nawyk można

zmienić. Potrzeba do tego jedynie trochę czasu i konsekwencji. W związku z tym bardzo ważne jest

wyznaczenie stałego harmonogramu posiłków i zrezygnowanie z podawania przekąsek pomiędzy posiłkami, by

dać dzieciom szansę zgłodnieć.

 

3. Podczas posiłków nie należy namawiać dziecka do zjedzenia ani nawet spróbowania czegokolwiek.

Dzieci chcą próbować nowych rzeczy tak długo, jak długo nie są do tego przymuszane. W momencie ,

gdy chcemy przejąć kontrolę nad jedzeniem, dziecko również podejmuje walkę o przejęcie kontroli ? często

poprzez wspomniany upór, czyli zaprzestanie jedzenia. Proszenie, grożenie, zabawianie, namawianie i

?przekupywanie? dziecka powoduje, że jedzenie staje się tym, czym nie powinno być ? polem walki, gdzie

każda ze stron stara się pokazać, kto jest silniejszy. Ważne też, by wiedzieć, że dzieci potrzebują często

kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu prób podania danego produktu pod różną postacią, by zaakceptować go w

swoim jadłospisie.

 

 

4. Nie jest wskazane oferowanie alternatyw w stosunku do podanego posiłku. Gdy dziecko mówi,

że nie zje kaszy i mięsa, nie proponujmy mu naleśników z serem. Ważne, by dieta dziecka była zróżnicowana

i dostosowana do jego potrzeb oraz by maluch miał jasność, że jeśli nie zje obiadu, będzie musiał poczekać

do czasu kolejnego posiłku .

 

Co robić, czyli porady praktyczne:

 

1. Pierwszym działaniem w wypadku, gdy dziecko odmawia jedzenia, powinno być wykluczenie somatycznych,

zdrowotnych przyczyn braku apetytu. Wizyta u pediatry pomoże rodzicom także upewnić się, czy dziecko

osiąga prawidłowe dla swego wieku masę ciała oraz wzrost, czy rozwija się we właściwym tempie i w sposób

harmonijny. Świadomość rodziców, iż dziecko jest zdrowe i rozwija się

prawidłowo ? potwierdzona przez opinię specjalisty ? może złagodzić lęk i przygotować na kolejny krok.

 

 

2. Konieczny i zalecany jest spokój. Dziecka nie można zmusić do jedzenia. Im większy spokój i opanowanie

wykażą rodzice, tym większa szansa, że dziecięce nawyki dotyczące jedzenia się unormują.

Rodzic, który ma zaufanie do siebie i wie, co jest dla niego dobre, będzie bardziej skłonny darzyć podobnym

zaufaniem swoje dziecko. Przedszkolak ma ?prawo? sam odczuwać, kiedy i jak bardzo jest głodny, powiedzieć

o tym i wówczas otrzymać od rodzica posiłek w takiej ilości, jakiej potrzebuje.

 

 

3. Pomocna może być również zwięzła, otwarta i spokojna rozmowa na temat kłopotów z jedzeniem,

przeprowadzona z dzieckiem na odpowiednim dla niego poziomie poznawczym. Kiedy problem zostaje

nazwany, dookreślony, staje się bardziej ?oswojony? i zarówno rodzice, jak i dziecko mają poczucie większej

kontroli nad sytuacją. Dobrym sposobem jest również przekazywanie dziecku komunikatów za

pośrednictwem bajek, opowiadań, rysunków. Można na przykład poczytać dziecku historie bohaterów, którzy

mieli podobne problemy, i znaleźli sposób, jak sobie z nimi poradzić, albo zaproponować rysowanie ulubionego

posiłku czy uczty rodzinnej.

 

4. Włączmy dziecko w proces przygotowania posiłków. Pozwólmy mu mieć trochę wpływu na to, co i kiedy

chciałoby zjeść. W ten sposób dziecko ma szansę nauczyć się rozpoznawać sygnały płynące z własnego ciała

(jestem głodny) oraz ?duszy? (wiem, co lubię, wiem, co mi sprawia przyjemność). Zaprośmy je do wspólnego

przygotowania posiłku. Poprośmy, by pomogło posprzątać po jedzeniu. Niech uświadomi sobie, ile energii i

czasu trzeba poświęcić na te czynności oraz jaką przyjemność może sprawiać wspólna praca i wspólny

posiłek. Od czasu do czasu możemy wspólnie z dzieckiem zaplanować jadłospis na konkretny dzień czy

uroczystość.

 

5.Dbajmy o to, by posiłki były smaczne, zdrowe i atrakcyjnie podane. Nakładajmy na talerz małe porcje,

aby dziecko miało szansę odnieść sukces, czyli zjeść cały posiłek (i zostać za to pochwalone!), a może nawet

poprosić o dokładkę. Podawajmy jedzenie bez zbędnych komentarzy i nie podkreślajmy, jaka ilość jedzenia

ma być spożyta. Dbajmy, by skład i rodzaj pożywienia były dostosowane do typowych (fizjologicznych)

preferencji smakowych dziecka w zależności od wieku oraz do stopnia rozwoju jego układu

trawiennego.

 

 

6. Starajmy się o miłą atmosferę podczas posiłków. Niech kojarzą się one ze wspólnym spędzaniem czasu,

rozmawianiem o tym, co słychać u poszczególnych członków rodziny. Obdarzajmy dziecko serdeczną uwagą i

szczerym zainteresowaniem w różnych sytuacjach, nie tylko tych związanych z jedzeniem (jeśli dziecko nie

będzie za każdym razem ?nagradzane? za odmawianie jedzenia zwiększonym zainteresowaniem rodzica, ma

szansę oduczyć się bycia niejadkiem).

 

 

Wydaje się, że kluczem do sukcesu w postępowaniu z dzieckiem, które odmawia jedzenia, jest spokój i

opanowanie rodziców, unikanie wywierania presji na dziecko, stosowania gróźb, karania czy oskarżania.

Wpędzanie dziecka w poczucie winy za niezjedzony posiłek z pewnością nie przyniesie pozytywnych

rezultatów. Dorośli nie mogą czynić dzieci odpowiedzialnymi za własne uczucia, problemy. Dziecko powinno

być raczej pochwalone, gdy z własnej inicjatywy zje cały posiłek, i zachęcone do tego, by poprosić o coś do

jedzenia, gdy znów poczuje się głodne.

 

 

 

Zrezygnuj z namawiania, proszenia, przekupywania i oceniania ilości zjedzonego posiłku. Jeśli chcesz

stosować pozytywne wzmocnienia, lepiej skup się na pochwałach samodzielności w jedzeniu, ładnej postawy,

wprawy w posługiwaniu się sztućcami. Pochwały: ?Wspaniale, że wszystko zjadłeś?, ?Pięknie zjadłeś?, mogą w

przyszłości prowadzić do rozwinięcia się u dziecka tendencji do otyłości.

 

posiłki

 

 

Opracowano na podst. art.

"Jak poradzić sobie z niejadkiem?" M Stańczyk - Bliżej Przedszkola

"By  niejadek zjadł...gdy dziecko cierpi na brak apetytu" A. Pasternak - Bliżej Przedszkola

 

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję pliki cookie z tej strony.

EU Cookie Directive Module Information